„Piotruś Pan i Piraci” – Wrocławski Teatr dla Dzieci w ZOK-u

Już pierwsza scena zaintrygowała najmłodszych widzów: Wanda i Michaśka, dwie niepokorne siostry spragnione zabaw, skacząc i śpiewając, przeniosły widzów do krainy marzeń, snu i teatru. Bogata scenografia, mobilne dekoracje i niesamowite, „latające” postacie wprawiały w zachwyt i zdumienie nie tylko tych najmłodszych. Dziewczynki piszczały na widok małej latającej, świecącej wróżki „Dzwoneczka”, chłopcy ekscytowali się pojedynkami szermierzy, piratami i wielkim statkiem pirackim.

Bajka pełna była zaskakujących zwrotów akcji i śmiesznych dialogów, niesamowite, barwne postacie – jak rock'n'rollowy Niby-Ptak - śmieszyły do łez, bądź – jak straszny, ryczący Krokodyl - przyprawiały o ciarki. W ostateczności wszystko skończyło się szczęśliwie – Piotruś Pan pogodził się z Kapitanem Hakiem.

Nikt z obecnych na sali kinowej z pewnością się nie nudził. Aktorzy angażowali umiejętnie całą uwagę tym, co działo się na scenie. A działo się naprawdę wiele. "Piotruś Pan i Piraci", to adaptacja słynnego dzieła Jamesa Matthew Barriego "Przygody Piotrusia Pana", nieco uatrakcyjnionego przez reżysera Wiktora Wiktorczyka i scenografa Zbigniewa Roszkowskiego.

Po zakończeniu spektaklu dzieci mogły wejść na scenę i zapoznać się z rekwizytami. Aktorzy zorganizowali pogadankę i warsztaty na temat sztuki teatralnej, rodzajów teatru i wykorzystywanych rekwizytów. Dzieci same mogły wcielić się w aktorów pantomimy – ochotników do odgrywania ról na scenie nie brakowało.